sobota, 11 marca 2017

5-składnikowe krówki kakaowe z ciecierzycy (wegańskie, bezglutenowe)


Krówki kojarzą mi się z domem moich dziadków. 10 lat temu, czyli za moich przedszkolnych czasów, chodziłam z babcią do pobliskiego sklepu osiedlowego, gdzie sprzedawano cukierki na wagę. Zawsze kupowałyśmy torebkę miętówek, "kukułek" oraz ciągutek, które przeklina każdy dentysta. Słodycze (wraz z cukierniczką, którą potrafiłam opróżnić solo) chowane były do kredensu w salonie i przechowywane w ciężkiej, szklanej, misternie zdobionej ruskiej misie, która była zapewne zdobyczą przywiezioną z wypraw na wschód w latach 80. Całe szczęście byłam wtedy jeszcze niższym kurduplem niż teraz, który do klamek tej szafki nie dosięgał i to sprawiło, że obecnie posiadam kompletne uzębienie. Niewiele mierzyłam i ważyłam, ale potrafiłam sprawić, że przez chwilę nieuwagi dziadków, w tym rosyjskim szkle znaleźć można było już tylko same papierki z wesołą krasulą szamiącą mniszki lekarskie. Ależ nostalgiczny wstęp.

Lubię w kuchni wracać do dzieciństwa - odtwarzanie przepisów i smaków z lat beztroski i zabawy, przenosi mnie w jakimś stopniu do tamtych czasów.

Krówki zrobione pod moje dzisiejsze (wegańskie i bezcukrowe) potrzeby są nieco inne w smaku, ale tak samo dobre, jak te kupowane na wagę. Mniej w nich zamulającej słodyczy, więcej kruchości. Druga różnica tkwi w pro i anty-zdrowotnych właściwościach użytych do ich wyrobu składników. Mleko skondensowane, cukier i masło? W tym momencie dietetycy dostają staną przedzawałowego. Lepiej się nie denerwować i spojrzeć niżej, na moją recepturę. Ciecierzyca, orzechy, olej kokosowy, daktyle, kakao - solidna dawka roślinnego białka, zdrowych tłuszczy, "dobrych" węglowodanów i kompleksowy pakiet witamin i minerałów!

Moje rady:
- lepiej użyć samodzielnie ugotowanej ciecierzycy, jednak ta z puszki również podoła. Tylko pamiętajcie, aby porządnie ją przepłukać (zalewa zawiera sporo soli);
- jeżeli macie przy sobie tylko suszone daktyle - nie ma sprawy! Namoczcie je jednak uprzednio, aby nico zmiękły;
- kruszone ziarno kakao nie jest w tym przepisie newralgiczne, ale dodanie go sprawi, że co jakiś czas natkniecie się na chrupiący element strzelający pod naciskiem zębów. Drobnostka, ale to w niej tkwi diabeł.

Składniki:
- 1 szklanka ugotowanej ciecierzycy
- 2 kopiaste łyżki masła orzechowego
- 7 świeżych daktyli (wypestkowane)
- 2 kopiaste łyżki oleju kokosowego
- 1 kopiasta łyżka kakao

Opcjonalnie:
- łyżka kruszonego ziarna kakao

Wszystkie składniki wrzucamy do blendera kielichowego i miksujemy na gładką masę. Teraz, jeżeli chcemy, możemy wmieszać ziarno kakao. Masę przekładamy do małej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, dokładnie dociskamy i wyrównujemy do krawędzi. Owijamy wszystko folią spożywczą i wkładamy na godzinę do zamrażalnika. Po tym czasie wyjmujemy i kroimy ostrym nożem na prostokąty przypominające kształtem krówki. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku w lodówce.