wtorek, 6 czerwca 2017

Jogurtowe, niskokaloryczne muffiny z morelami (wegańskie)

 

Choć lato nieodłącznie najbardziej kojarzy nam się z truskawkami, warto o tej porze zachwycić się także sezonowymi morelami. Mi też te owoce przywodzą na myśl nie tyle obecną porę roku, co mięciutkie, wilgotne i delikatne ciasto jogurtowe. That's why.
Ujrzawszy w sklepie pierwszą od roku promocję na morelki, natychmiast wiedziałam, co z nimi poczynię. W dobie łatwo dostępnych roślinnych jogurtów odtworzenie starych, lubianych smaków jest dziecinnie proste - zresztą, jak sam ten przepis. 

Te muffiny, pomimo tego, iż nie dodajemy do nich żadnego oleju i na dość długo pozostawiamy je
w piekarniku, są nieziemsko wilgotne, a jednocześnie wyrośnięte i mięciutkie. Zwróćcie także uwagę na rodzaj mąki, z jakiej powstały. Dacie wiarę, że ciasto biszkoptowe może być pełnoziarniste? Nie? W takim razie jedźcie jutro na targ i wygospodarujcie godzinę na wypróbowanie tego nieziemskiego (w końcu wypiek ma "chmurkową" konsystencję) przepisu.

 


 1 muffinka king size:
180 kcal
42 g węglowodanów 
2 g tłuszczu 
6 g białka

Składniki (u mnie na 8 dużych muffinek):
- 2 szklanki pełnoziarnistej mąki pszennej
- 3/4 szklanki ksylitolu + trochę do natarcia moreli
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 300 g jogurtu sojowego
- 2 kropelki aromatu waniliowego
- 3/4 szklanki mleka roślinnego
- 4 lub 6 dojrzałych moreli

Morele przekrawamy na pół, wyjmujemy pestki. Owoce nacieramy ksylitolem i odstawiamy na chwilę. Wszystkie składniki (oprócz moreli) wrzucamy do miski i miksujemy mikserem na gładką masę. Wypełniamy ciastem papilotki do 3/4 wysokości, do każdej wkładamy połówkę moreli. Muffiny pieczemy przez ok. 25-35 minut w piekarniku nagrzanym do 175 stopni Celsjusza. Po tym czasie pozostawiamy je na 10 minut w uchylonym piekarniku. Dekorujemy świeżo zerwaną lawendą. Smacznego!