poniedziałek, 5 października 2015

Makaron z kremowym sosem dyniowym. Dyniowe ciekawostki.

Nastała jesień...

 A razem z nią nastał sezon na dynie! Choć pewnie jak większość z Was, tęsknię za latem i obfitością "wakacyjnych" owoców, to nie narzekam, bo jesień również bogata w smaki! Jeden z tych smaków to właśnie dynia. O żadnej innej porze nie mamy takiego wyboru, jakości i jej cen jak teraz. Korzystajmy więc. Nie do końca wiecie, z czym to się przysłowiowo je? A może wręcz zniechęca Was ogrom tego warzywa? Rozwiewam wątpliwości i obawy. Dynia jest super.

Zabawa jak przy ananasie.

 Nieprawda! Ani nawet nie jak przy bulwie selera! Obróbka dyni jest prosta niczym ziemniaka. Można ją piec, bądź gotować w wodzie. Oto instrukcja, jak przygotować ją do zblendowania na puree:

1. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni Celsjusza.
2. Dynię kroimy na pół i pozbywamy się pestek, jednak nie wyrzucamy ich (jest dosyć twarda, można poprosić o pomoc kogoś dużego i silnego). Można też podzielić ją na ósemki.
3. Kładziemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
4. Pieczemy przez około pół godziny, aż będzie mięciutka.
5. Obieramy palcami, skórka bardzo łatwo odchodzi. Odmianę Hokkaido można spożywać ze skórką, jednak nie zapominajmy jej uprzednio umyć.
6. Wrzucamy do blendera i blendujemy!

To wszystko. Proste, prawda?

Jak połapać się w odmianach?  
Idziesz do supermarketu i masz kupić dynię piżmową, bo np.tak przykazano Ci w przepisie. A tam na dziale warzywnym leżą jakieś trzy różne! Co tu robić, jeśli nie są wyraźnie oznakowane, która jest która, a potrzebujesz akurat piżmowej? Można ewentualnie zapytać sprzedawcę, bądź wyedukować się trochę w tym temacie. Może można akurat zastąpić konkretną odmianę jakąś inną?

Hokkaido pochodzi z Japonii. Ma charakterystyczny kształt i ciemną, pomarańczową skórkę. Osiąga wagę ok. 1-2 kg. Dynia Hokkaido jako jedyna może być jedzona ze skórką, która mięknie podczas obróbki termicznej. Zawiera sporo pestek, jednak jej miąższ jest zwarty, przez co świetnie nadaje się do duszenia i smażenia. Ma lekko orzechowy smak. Doskonała do zup, pieczenia, sałatek, kopytek, past do pieczywa etc. Moja ulubiona odmiana.












Lunga di Napoli pochodzi z Włoch. Ma wydłużony kształt, z rozszerzeniem na jednym końcu gdzie znajduje się komora nasienna. Kształtem trochę przypomina wyrośniętą cukinię. Osiąga wagę od 7 do nawet 20 kg. Pokrywa je zielona skórka z jaśniejszymi smugami. Miąższ jest zwarty o pięknym ciemno pomarańczowym kolorze i doskonałym słodkawym smaku. Można wykorzystać praktycznie cały miąższ, za wyjątkiem komory nasiennej. Jest znakomita do spożywania na surowo, w sałatkach  i na dyniowy sok a także do zup, gnocchi czy risotto.




Dynia Muszkatołowa to odmiana dyni piżmowej, pochodząca z Francji.  Łatwo ją rozpoznać: jest duża, podzielona na segmenty, ma ciemną zieloną skórkę, która miejscami przechodzi w pomarańcz  i żółć. Miąższ jest intensywnie pomarańczowy, gruby, soczysty i zwięzły. o lekko owocowym aromacie. Wielu osobom w smaku trochę przypomina marchewkę Dynia Muszkatołowa jest uniwersalna w kuchni doskonała do placków, puree po gnocchi i makaron. Nadaje się także do jedzenia na surowo.
 

Dynię Makaronową charakteryzuje lekko podłużny kształt i skórka w kolorze żółtym lub żółto-zielonym. Po przekrojeniu ukazuje się nam żółty miąższ, który pod wpływem obróbki termicznej (gotowaniu lub pieczeniu) rozdziela się na nitki. Dynia Makaronowa jest prosta do przygotowania     i delikatna w smaku. Dzięki jej strukturze nadaje się nie tylko jako danie główne – dyniowe nitki można potraktować jak makaron i podać je z warzywami i ulubionym sosem.




Dynia piżmowa znana również jako Butternut pochodzi z Ameryki Środkowej. Ma charakterystyczny gruszkowaty kształt i jasną skórkę oraz małe gniazdo nasienne i  pestki, dzięki czemu nie tracimy wiele miąższu przy oczyszczaniu jej. Dynia Piżmowa to dynia uniwersalna, która nadaje się zarówno do faszerowania i pieczenia, przygotowania z niej puree czy zupy. Ma delikatny orzechowy smak.

Źródło: lokalnyrolnik.pl
Dlaczego warto jeść dynie?
Bo jest pyszna, niskokaloryczna i jednocześnie zdrowa! Podobnie jak marchewka, zawiera sporo beta-karotenu, bo już jej szklanka pokrywa w zupełności dzienne zapotrzebowanie! Przy okazji ma też dużo błonnika, magnezu, potasu, żelaza oraz witamin A, B, C I PP. A energia na 100g? 28 kalorii :)

Do dyni chyba każdy już się przekonał, pora w takim razie coś z niej ugotować. Nowicjuszom polecam szczególnie ten przepis, ponieważ jest totalnie nieinwazyjny i smakowity, przez co nie sposób po raz pierwszy się do dyni zrazić, jak ja niegdyś do tofu (jak mogłam!). Zalecam zrobienie od razu większej ilości tego makaronu i zamrożenie go, aby gdy tylko zechcemy na nowo rozkoszować się jego smakiem, był na wyciągnięcie ręki. Przepis pochodzi z Jadłonomi, z mojej strony występują niewielkie modyfikacje.


Makaron z kremowym sosem dyniowym


Składniki:
-400 g makaronu świderki
-700 g dyni Hokkaido 
-2 duże pomidory
-1 czerwona papryka 
-4 ząbki czosnku
-0,5 łyżeczki ostrej papryki
-2 łyżki oliwy
-po łyżeczce suszonego oregano i tymianku
-sól
-pieprz  

 Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni.Warzywa myjemy, z papryki usuwamy gniazdo nasienne, czosnek zostawiamy w łupinie. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia,smarujemy  pieczemy przez około pół godziny.

W tym czasie gotujemy makaron w osolonej wodzie, przelewamy zimną wodą.

Czosnek obieramy, z dyni wyjmujemy pestki, wrzucamy razem ze skórką, resztą jarzyn i ziół do blendera. Miksujemy na gładko, mieszamy z makaronem. Smacznego!