poniedziałek, 23 listopada 2015

Surowy makowiec świąteczny




 Do Świąt Bożego Narodzenia pozostał już (tak naprawdę) tylko miesiąc. To dobra pora, aby zacząć zastanawiać się nad wigilijnym menu, jeśli będzie to nasza pierwsza wegańska wieczerza. Wiecie, że właśnie dla mnie będzie?

 Na weganizm przeszłam w lutym tego roku i wiem, że również tym razem w większości jedzenie przygotuję ja - przeze mnie został narzucony właśnie taki, a nie inny podział ról :D Żeby trawiaste jedzonko wypadło jak najlepiej, gwiazdkowo pachnie u mnie już teraz. Pierwszym takim przepisem u mnie na blogu będzie makowiec w stylu raw, co odpowiadać będzie także osobom stosującym dietę witariańską. Obiecuję, że już za niedługo tego typu jedzenia pojawiać się będzie u mnie więcej! Łapcie więc za blender i do kuchni. Miłego miksowania!

Składniki na 10 małych "makowniczków":
-1,5 szklanki maku
-0,5 szklanki sezamu
-1/3 szklanki daktyli
-1/3 szklanki orzechów włoskich
-1/3 szklanki orzechów laskowych
-1/3 szklanki migdałów
-2/3 szklanki rodzynek
-łyżka skórki pomarańczowej
-2 łyżki syropu klonowego

Mak i sezam mielimy. Reszta bakalii również trafia do blendera. Miksujemy je na drobne kawałki. Wszystko razem mieszamy, stopniowo dodając w razie potrzeby wody. Przekładamy masę do foremki i wkładamy na noc do lodówki. Potem możemy pokroić nasz makowiec na batoniki. Smacznego!

Spodobało Ci się? Zapraszam w takim razie na:
-mój fanpejdż na Facebooku 
-mojego instagrama: _Vegan_Rebel_
-oraz na Snapchata: martynga.imbir