wtorek, 1 grudnia 2015

Świąteczne muffiny...szpinakowe?


Muffin w przekroju.
(Źródło: http://wszystkojestwglowie.blogspot.it/2014/03/zielone-babeczki.html?m=1)


Witam, podaję dalej kolejny przepis, który idealnie sprawdzi się jako słodki upominek na te Święta!
 Muffiny zawdzięczają swój zielony kolor sporemu dodatkowi...szpinaku (pamiętajcie tylko, aby nikomu o tym nie mówić przed zjedzeniem!). Są naprawdę przepyszne, liści w ogóle nie czuć. Polane czekoladą przypominają nieco batonika Bounty, dzięki przede wszystkim wiórkom kokosowym. Zdrowe, kolorowe i jednocześnie obłędnie smaczne? Ja to kupuję, a nawet piekę!
Inspirowałam się przepisem z bloga "Wszystko jest w głowie".

Składniki na ok.20 muffinek:
-2 szklanki mąki pszennej razowej
-2 szklanki wiórków kokosowych
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-szklanka ksylitolu

-200g koniecznie świeżego, nie mrożonego szpinaku
-szklanka mleka kokosowego
-łyżka octu

-pisaki cukrowe do dekoracji

Mieszamy składniki suche. Blendujemy na gładko składniki mokre. Mieszamy łyżką suche i mokre. Nakładamy do papilotek i pieczemy przez ok.20-30 min w 175 stopniach Celsjusza. Dekorujemy pisakami (wystrzegamy się robienia tak brzydkich wzorków, jak ja!). Obdarowujemy kogoś, lub zachłannie pałaszujemy w pojedynkę.