sobota, 12 grudnia 2015

Top 7 wegańskich prezentów na Święta+jak kupować prezenty weganom?




Święta zbliżają się wielkimi krokami! Trzeba pomyśleć już nie tylko o wegańskim menu, ale również o prezentach dla naszych najbliższych. Gdy mamy w rodzinie wegan bądź wegetarian, możemy mieć problem z wyborem podarunku dla nich, samemu jedząc mięso. W dzisiejszym poście mam dla Was kilka praktycznych rad dotyczących obdarowywania osób na diecie roślinnej oraz propozycje książek, jedzenia i praktycznych gadżetów!



Na co uważać, kupując prezent roślinożercy?


1. Gdy kupujemy słodycze, jedzenie: sprawdźmy dokładnie skład produktu. Wiele roślinnych z pozoru rzeczy zawiera składniki odzwierzęce - mniejszy problem mamy gdy dana osoba jest wegetarianinem, wtedy trzeba potrafić "wyłapać" ze składu tylko produkty wiążące się bezpośrednio z zabiciem zwierzęcia. Jeśli weganinem, unikamy również pochodnych mleka i jajek. Oto lista najczęściej spotykanych zwierzęcych dodatków do żywności:

-żelatyna: występuje prawie zawsze w żelkach, galaretkach, czasami w śmietanie i jogurtach. Produkowana jest ze ścięgien i kości zwierzęcych.

-koszenila: słodycze o czerwonej barwie, czerwone pisaki cukrowe oraz niektóre soki. Są to ususzone i zmielone czerwone robczki.

-serwatka, tłuszcz mleczny: wyroby czekoladowe, czasami pieczywo.

-podpuszczka: przede wszystkim sery. Ekstrahowana z żołądków cielęcych.


2. Gdy kupujemy odzież, torebki, buty: nie kupujemy wyrobów ze skóry naturalnej, wełnianych, jedwabnych oraz z angory.


3. Podczas zakupu kosmetyków: wybieramy firmy nietestujące swoich produktów na zwierzętach i unikamy składników odzwierzęcych. Aby było łatwiej, zachęcam do odwiedzenia bloga Kocieuszy.



Co kupić? Moi faworyci (wszystko sama wypróbowałam!):



1. "Jadłonomia"- Marta Dymek.




Piękna książka zawierająca około stu przepisów wegańskich. Obok każdej receptury znajduje się profesjonalnie wykonane, apetyczne zdjęcie. Serio, sama często ją przeglądałam, tylko po to, aby obejrzeć obrazki! Wielką zaletą jest to, że składniki potrzebne do wykonania tych potraw są ogólnodostępne, a przepisy proste. Zdecydowany must-have każdego wielbiciela gotowania - nie tylko roślinnego.

Cena: 50 zł



2. "Na surowo". Judita Wignall.






Ta książka pomoże włączyć do diety więcej zdrowych, surowych warzyw i owoców. Na początku znajdziemy wiele praktycznych porad i instrukcji, np.jak samodzielnie wyhodować kiełki, bądź otworzyć orzech kokosowy. Nie bójmy się - znajdziemy w niej przepisy nie tylko na sałatki i koktajle, ale również w stu procentach surowe, wegańskie burgery, naleśniki czy nawet pizzę!

Cena: 45 zł



3. Kiełkownica.






Wyhodowanie własnych kiełków jest dużo tańsze, a mega proste! Szczególnie, gdy ma się taką prostą w użyciu kiełkownicę. Sypiemy surowe ziarna, rano i wieczorem podlewamy i za 4-5 dni mamy już kiełki.

Cena: 30 zł



4. "Dieta roślinna na co dzień" Julieanna Hever



Idealna dla początkujących wegan. Zawiera mnóstwo praktycznych i zdrowotnych porad, włączając w to rady odnośnie żywienia dzieci i sportowców. Na końcu książki zdrowe przepisy.

Cena: 35 zł



5. Masło shea.



Świetnie nawilża. Nadaje się do stosowania na twarz, włosy jak i całe ciało. Ja smaruję nim tylko twarz i przy codziennym stosowaniu starcza mi na ponad rok! Według mnie najlepszy olejek/ masło jaki istnieje!

Cena za 100g: ok.50 zł


6. Paczka wegańskich batonów.


















Szczególnie polecam batony Cliff Bar (do kupienia przez internet, bądź w sklepach z wegańską żywnością), Zmiany Zmiany (internet, eko sklepy), Bombus (Tesco) oraz Fig Bar (Żabka, Rossmann).

Cliff Bar: 10 zł

Zmiany Zmiany: 6-7 zł

Bombus: 5 zł

Fig Bar: 3 zł



7. Dobra czekolada.














Moje ulubione to Ichoc, które mają w ofercie wegańską białą czekoladę (kupimy przez neta), Vivani, ale nie wszystkie smaki są wegańskie (Kaufland, internet, eko sklepy) i surowa(!)Cocoa (Tesco, Piotr i Paweł).

I choc: 10 zł

Vivani: od 8 zł

Cocoa: 10 zł


To moja top siódemka. A Wy, co planujecie kupić roślinożernej rodzinie? Podzielcie się pomysłami w komentarzach!


Spodobało Ci się? Zapraszam w takim razie na:
-mój fanpejdż na Facebooku
-mojego instagrama: _Vegan_Rebel_
-oraz na Snapchata: martynga.imbir