czwartek, 7 lipca 2016

Jak przekonać rodziców do weganizmu?


To pytanie zadaje sobie bardzo wiele osób w wieku nastoletnim, którym nie jest obojętny los zwierząt, ale pomimo szczerych chęci nie mają możliwości przejścia na dietę roślinną z powodu sprzeciwów  despotycznych wręcz rodziców. Zaliczasz się do nich i uważasz, że nikt nie ma tak pod górę, jak Ty? Koniecznie przeczytaj ten post! Jestem najlepszym przykładem na to, że jeśli się chce, to się da i nie ma rzeczy niemożliwych. Naprawdę, nie poznacie nigdy drugiej takiej rodzicielki, jak moja megaopiekuńcza, martwiąca się o mnie 24h na dobę i stanowcza mamusia, która dzielnie broniła mnie przed tą decyzją przez ponad pół roku... Mądrą walkę z antywegańską familią czas zacząć!



Dlaczego rodzice nie pozwalają Ci na weganizm?
Zacznijmy od tego, że oni nie są Twoimi wrogami i nie robią Ci na złość! Ba, na pocieszenie powiem, że im bardziej Ci przeszkadzają, to oznacza to, że bardziej kochają swoje dziecko. Tak, martwią się i nie chcą abyś podejmował/a złe i szkodliwe decyzje, albo robił/a sobie krzywdę. Postaw się na ich miejscu - nie wiesz nic na temat żywienia na diecie roślinnej, w telewizji co chwilę dietetycy straszą niedoborami białka i wapnia wśród dzieci i młodzieży, oczywisty wydaje Ci się fakt, że mięsko daje siłę a sałata jest dla królików, nie wyobrażasz sobie obiadu bez schabowego, a Twoja i tak już chuda córka nagle wymyśla jakieś wegaństwo i olaboga - powoli pewnie popada w anoreksję! Można się przerazić!

Ok, ale w takim razie - jak ich przekonać?

Porozmawiaj
Na spokojnie, racjonalnie - przedstaw rzeczowe argumenty przemawiające za wyborem diety roślinnej.  Nie krzycz od progu wchodząc do domu, że zobaczyłaś/eś w internecie filmik z rzeźni i tak Ci smutno z powodu biednych zwierzątek, że natychmiast rzucasz mięso i to moja decyzja w ogóle, odczepcie się. Pokaż rodzicom, że jesteś dojrzały i podejmujesz mądre decyzje. Przedstawiaj fakty, nie mów o całej sprawie dając się porwać emocjom.

Co w takim razie powinneś zrobić?

Dokształć się
Pokaż rodzicom, że zgłębiłeś/aś wiedzę na temat wegańskiego żywienia i znaj odpowiedzi na najczęstsze pytania: skąd weźmiesz białko, czy nie zabraknie Ci witamin, co zamierzasz jeść od tej pory na obiad? Swoją wiedzę opieraj o książki, nie internet, któremu nie ufają rodzice i nie powinneś również w 100% Ty. W tym miejscu muszę koniecznie polecić książkę Julieanny Heaver "Dieta roślinna na co dzień" - będzie idealna dla żółtodziobów!

Ugotuj coś
Do tej pory nie wchodziłaś/eś do kuchni! Nie bój się dłużej tego pomieszczenia. W sieci znajdziesz mnóstwo świetnych blogów wegańskich z prostymi przepisami: polecam Ervegana, Jadłonomię, Hello Morning, Taste me i oczywiście Vegan Rebela;) Rodzice pewnie nie wiedzą, że można zrobić wegańskie kotlety, jajecznicę, pizzę, naleśniki, pasztet... Przełam stereotypy, pokaż, że nie zamierzasz żywić się samą marchewką i ziemniakami. Zresztą, przez żołądek do serca. Jeśli mama nie ma czasu gotować dla Ciebie osobnych posiłków, uszanuj to i nawet jeśli do tej pory nie przygotowywałaś/eś sama jedzenia, zacznij to robić - bez obaw, gdy dojdziesz do wprawy zaczniesz uwijać się z obiadem w 15 minut.

Udowodnij, że to bezpieczne
Wydrukuj i pokaż rodzicom oficjalne stanowisko WHO (World Health Organisation) w sprawie stosowania diety wegańskiej u dzieci i młodzieży. Możliwe, że to nie wystarczy i rodzice będą chcieli  wybrać się z Tobą do lekarza. Tu pojawia się problem, ponieważ większość lekarzy rodzinnych jest nastawiona anty do diet roślinnych - polecam sprawdzić w internecie, czy w pobliżu nie ma dietetyków zajmujących się weganizmem.

Bądź konsekwentny
Pokaż, że permanentna i przemyślana decyzja. Nie podjadaj "od święta" produktów odzwierzęcych. Skoro mówisz i robisz coś zupełnie innego, jak inni mogą traktować Cię poważnie? Daj też czas rodzicom na oswojenie się z tematem i bądź twardy - u mnie kłótnie z powodu moich prób wegańskich trwały, jak na wstępie napisałam, ponad pół roku.

Daj przykład
Pokaż rodzicom wegańskie okazy zdrowia i siły - atletów, biegaczy, pływaków będących na diecie roślinnej (nie obrażę się, jeśli za przykład podacie mnie)...

A czego absolutnie nie robić?

Nie pokazuj filmów z rzeźni
Wątpię, czy w ogóle rodzice zgodzą się na obejrzenie pierwszych pięciu minut. Jeśli zdecydujesz się podjąć taką próbę, bądź nastawiony na to, że:
-uznają, iż film jest kręcony podczas jednorazowego incydentu, a zwierzęta na codzień mają się dobrze i pasą się na zielonych łąkach,
-powiedzą, że ich to nie rusza,
-nie będą w stanie patrzeć na drastyczne sceny.

Nie pouczaj
Naprawdę, nie starajcie na siłę weganizować całej rodziny. Może to zaostrzyć tylko konflikt między Wami - zacznijcie od siebie, co i tak jest niemałym wyzwaniem. Rodzice muszą przekonać się i podjąć decyzję samodzielnie, ale Wy możecie dawać im dobry przykład.

Na koniec muszę Wam powiedzieć żebyście się nie bali! Może akurat Wasi rodziciele wręcz pozytywnie zareagują na wieść o Waszym pomyśle...?