środa, 10 sierpnia 2016

3-składnikowy chlebek bananowy!



No dobrze, troszkę kłamczucha ze mnie. Ten chlebek na upartego ma 6 składników, ale uznaję, że wodę, sodę oczyszczoną i proszek do pieczenia każdy ma zawsze w domu - a poza tym potrzebujecie tylko bananów (jak zwykle), pełnoziarnistej mąki (aby Wasz wypiek mógł stanowić zdrowy posiłek) i odrobiny oleju. Proste? Jak zawsze!


Ten chlebek to groźny konkurent 3-składnikowych gofrów, mimo tego, że panoszy się w kuchni dopiero od poniedziałku. Uwielbiam robić sobie z niego kanapki na słodko i wcinać na śniadanie po wcześniejszym podpieczeniu kromek w piekarniku. Chociaż moja rodzicielka nigdy nie raczyła mnie czymś takim (i to jest straszne!), to zjadając takie jedzonko i tak czuję ciepło dzieciństwa i maminną troskę. Może to dlatego, że ciasto posiada niesamowicie mięciutką, lekką i jednocześnie wilgotną strukturę, słodki posmak i przypieczoną skórkę - wszystkie dobre cechy, które z dawną przedszkolną beztroską porównywać można.

Sami widzicie, to jakieś cukiernicze czary-mary. Chleb, który tak naprawdę jest ciastem, wymaga użycia jedynie trzech składników, rośnie jak na drożdżach, których nawet nie zawiera i przenosi mentalnie w czasy, których nigdy nie było. Jeśli uważacie, że przesadzam i zamiast opisywać potrawę bawię się w magika lub poetę - marsz do kuchni i za dwie godziny zwracać mi honor!


 Moje rady:
-chlebek należy pozostawić po pieczeniu w piekarniku, aby nie doznał "szoku termicznego" i żeby nam nie opadł;
-kroimy go dopiero po zupełnym upieczeniu, bo inaczej przydarzy się to, co przydarza się podczas krojenia "zwykłego" nieostygniętego chleba;
-wersja podstawowa chlebka ma dosyć naturalny, łagodny smak i fanom wyrazistych doznań językowych może średnio przypasować - jednak w tym wydaniu najlepiej smakuje ze słodkimi dodatkami. Jeżeli mamy zamiar jeść go solo, polecam dodać do masy chociaż syrop lub cynamon;
-wspaniale komponuje się z...gałką lodów.

Składniki podstawowe:

-5 bananów z czarnymi plamkami (koniecznie!) średniej wielkości
-2,5 szklanki pełnoziarnistej mąki pszennej
-1/3 szklanki oleju
-łyżeczka proszku do pieczenia
-łyżeczka sody oczyszczonej
-1/3 szklanki wody

Składniki dodatkowe, opcjonalne:

-5 łyżek syropu klonowego
-garść posiekanych orzechów (polecam orzechy włoskie)
-garść rodzynek
-2 łyżeczki cynamonu

Banany, olej i wodę (jeżeli go używamy, to też syrop klonowy) blendujemy na gładką masę. Do dużej miski wsypujemy suche składniki, mieszamy i dodajemy mokrą masę. Wszystko bardzo dokładnie(!) wyrabiamy mikserem, aby nie było grudek. Ciasto powinno mieć gęstą konsystencję i być ciężkie. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni Celsjusza i ustawiamy na tryb grzania góra-dół. Masę przekładamy do silikonowej keksówki (blaszaną należy wyłożyć uprzednio papierem do pieczenia) i wkładamy ją do piekarnika na około godzinę. Po wyłączeniu piekarnika pozastawiamy w nim chlebek jeszcze na godzinę. Po tym czasie wyjmujemy go i czekamy cierpliwie, aż zupełnie ostygnie i dopiero wtedy kroimy. Kromki podajemy posmarowane masłem orzechowym i z plasterkami banana. Smacznego!