czwartek, 20 października 2016

10 pomysłów na szybkie, energetyzujące śniadania



 Stało się. Po beztroskich wakacjach wróciliśmy do szkoły i pracy, słoneczne dni zastąpiły dni ponure i deszczowe. Nawet najwięksi optymiści popadli chyba w lekką październikową depresję... W jaki sposób poprawić sobie choć trochę nastrój i nabrać pozytywnego nastawienia zaraz po przebudzeniu? Odpowiedź brzmi...zjeść odpowiednie śniadanie. Odpowiednie, czyli jakie?
a) syte
b) kaloryczne
c) najlepiej ciepłe
d) z dodatkiem imbiru lub cynamonu
e) smaczne
f) szybkie w przygotowaniu


Takie właśnie przepisy prezentuję wam w poniższej top liście.

 1. Pieczona owsianka

Wspaniale rozgrzewa, jedzona tuż po upieczeniu w piekarniku. Wiadomo jednak, że przed szkołą lub pracą dysponujemy minimalną ilością czasu, którego brakuje na zabawę w cukiernika... Ale można przecież owsiankę podpiec na pół-surowo zeszłego dnia wieczorem, a następnego, tuż po przebudzeniu, tylko podgrzać i przyrumienić. Płatki owsiane, masło orzechowe i owoce dają porządnego kopa węglowodanowego, który poprawia nam humor i syci na dobre kilka godzin.

2. 3-składnikowe gofry

Kolejna rzecz, która na drugi, trzeci a nawet czwarty dzień smakuje nadal bardzo dobrze. Wypiekamy w wolnej chwili kilka porcji: część możemy zamrozić, trochę zostawić w lodówce, odjąć sztuki pożarte tuż po wydobyciu z gofrownicy i naszykować ocalałą gromadę gofrów na śniadanie. Rano podgrzewamy je w gofrownicy lub piekarniku. Największa frajda? Można zjeść je w duecie z hummusem na słodko lub hummusem czekoladowym!

3. 3-składnikowy chlebek bananowy

To zdecydowanie przepis "na dłuższą chwilę". W dwóch tego wyrażenia znaczeniach. Pierwsze wyjaśnienie - to fakt, chlebek bananowy dość powoli się piecze. Drugie, pocieszające - wystarcza spokojnie na kilka śniadań dla singli. Jego kromki możemy zamrozić, aby dłużej zachowały świeżość. Psssst: odgrzewajcie je na patelni, uprzednio posmarowane masłem orzechowym!

4. Crumble jeżynowe

Wiecie, co w crumble jest najlepsze? Jego uniwersalność. Możecie je przyrządzić wykorzystując praktycznie każde owoce i orzechy, które akurat macie w domu - nie zawsze mamy czas zrobić w ciągu tygodnia porządne zakupy i rozplanować produkty na konkretne potrawy. Gdy uchowają się jakieś niedobitki, warto przeznaczyć je na ten cudowny mus pod chrupiącą kruszonką.

5. Muffiny jaglane

Muffinki...? Na śniadanie...? Oczywiście nie każde, ale takim zrobionym z kaszy i innych wartościowych składników mówimy zdecydowanie TAK! Zamiast w papilotkach, możecie upiec je w formie zapiekanki w ceramicznej foremce. I tak nie poprzestaniecie na jednej sztuce, więc po co się rozdrabniać?

6. Muffiny owsiankowe

Dla antyfanów owsianki tradycyjnej. Chrupiące, wymagające gryzienia i zwarte - te cechy odróżniają je od mdłej, w mniemaniu niektórych, płatkowej papki. Bardzo praktyczne jest to, że możecie porwać jedną i szukając w pośpiechu zeszytu od matematyki/ulubionej torby/cieplejszego szalika/szczoteczki do zębów (gdy mieszka się w jednym domu z kotem, nigdy nie wiadomo, co się wydarzy) trzymać swoje śniadanie nadal w dłoni i sukcesywnie je podgryzać.

7. Pudding chia

Do puddingu chia również możemy dodać owoce, jakie tylko nam się zamarzą. Ma on świetną konsystencję - jest czymś pomiędzy jogurtem a mlekiem, więc fajnie je się go łyżeczką. Do miseczki z puddingiem dorzucamy wszystko, co lubimy: płatki, orzechy, kakao, czekoladę, pestki...

8. Hardkorowe ciacha z granolą

Hardkorowe, bo ogromne! Takim ciachem idzie się najeść. Maczajcie w ciepłym roślinnym mleczku i dorzućcie porcję owoców.

9. Witariański serek czekoladowy

Kremowy, mega zdrowy serek o konsystencji jak Danio. Jest tak pyszny i szybki w przygotowaniu, że gwarantuję Wam, że zakochacie się w nim od pierwszego wejrzenia i będziecie przygotowywać go codziennie!

10. Surowa granola





Moją top listę zamyka kolejny witariański przepis (surojady - dbam o Was :)). Do mleka wolę dodawać taką granolę zamiast płatków, które szybko rozmiękają i robią się mało apetyczne. Ona za to dalej super chrupie, co uwielbiam we wszelkich produktach spożywczych. A nawet jakby było inaczej - wystarczy mi wersja solo, której niczego nie brakuje.